Górski, Feliks E., Burke i Burkici (z: Czarna Księga, tom 2)

  • Tekst pochodzi z Czarnej Księgi, tom 2

    Tekst pochodzi z Czarnej Księgi, tom 2

Edynburskie przedmieścia mają uliczki ubogie ciasne, ciemne, brudne, gdzie stoją pojedyncze domki, będące w harmonii ze wszystkim, co je otacza. Tam w ciasnym natłoku mieszka ubóstwo, nędza, zbrodnia, tam spekulują też na nędzarzach, bo nad drzwiami takich domków zwykle umieszczony jest napis: „Tu są na noc łóżka do najęcia”. Wyrobnicy, żebracy, za małą opłatą znajdują tu przytułek na noc.

 

W jednym z takich domków utrzymywał gospodę podobnego rodzaju niejaki Hare z żoną; w innym trudnił się podobnym przemysłem Irlandczyk, zwany Burke, ze swą nałożnicą. Hare i Burke, ludzie z ostatniej klasy pospólstwa, często byli razem; obaj pijanice; z czego się właściwie żywili, nikt nie wiedział. Szeptali sobie sąsiedzi, że to są tak zwani rezurekcjoniści, co wygrzebują i kradną trupy i sprzedają je lekarzom dla sekcji anatomicznych.

Tekst pochodzi z książki:

Czarna Księga. Zbiór procesów kryminalnych dawniejszych i nowszych czasów.

Script logo