Tom 01. Aleksander Błażejowski, Czerwony błazen

  • Czerwony błazen

    Czerwony błazen

  • Plakat przedwojennego filmu "Czerwony błazen"

    Plakat przedwojennego filmu "Czerwony błazen"

  • Eugeniusz Bodo jako Inspicjent i Nora Ney jako Maria, jego żona w jednej ze scen filmu. Źródło: http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/154559/da9ade7b39fe37ec738ef725be9b03c8/

    Eugeniusz Bodo jako Inspicjent i Nora Ney jako Maria, jego żona w jednej ze scen filmu. Źródło: http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/154559/da9ade7b39fe37ec738ef725be9b03c8/

  • Ekipa filmowa “Czerwonego błazna”. Źródło: http://fototeka.fn.org.pl/strona/info/23699.html

    Ekipa filmowa “Czerwonego błazna”. Źródło: http://fototeka.fn.org.pl/strona/info/23699.html

Warszawa, pierwsze lata po odzyskaniu niepodległości. W kabarecie Złoty Ptak przy ulicy Marszałkowskiej występuje Czerwony Błazen. Nikt nie wie, kim jest, gdyż twarz skrywa za maską. Na scenie wyśmiewa polityków, urzędników i dorobkiewiczów. Jego występy przerwą jednak tragiczne wydarzenia. Czy sprawie podołają prokurator Gliński i komisarz Borewicz (!)?

Pierwsza publikacja z serii Kryminały przedwojennej Warszawy. Książki te to autentyczne, napisane przed wojną powieści kryminalne, wznawiane po latach. Pierwszą z nich jest Czerwony Błazen Aleksandra Błażejowskiego, uznawany powszechnie (niesłusznie) za najstarszy polski kryminał (napisany w 1925 roku). Jeszcze przed wojną wydany był trzy razy oraz sfilmowany w reżyserii Henryka Szaro z udziałem gwiazd polskiego kina, m.in. Eugeniusza Bodo i Nory Ney. Po wojnie Czerwony Błazen trafił na listę książek zakazanych, a o Błażejowskim zupełnie zapomniano – autor został zamordowany przez NKWD w 1940 roku. Po latach znów możemy zapoznać się z kulisami życia przedwojennej stolicy.

Fragment książki:

Czas oczekiwania dłużył mu się strasznie, nogi mu zdrętwiały, z kołnierza palta spływały strugi stopionego śniegu na koszulę. Naraz Skarski drgnął, usłyszał obok siebie czyjeś kroki. Jakiś mężczyzna wysoki, szczupły, z wysoko podniesionym kołnierzem palta, w czarnym kapeluszu, głęboko nasuniętym na oczy i w czarnej masce na twarzy, szybko przeszedł obok niego i znikł za drzwiami garderoby nr 3. Skarski wyczekał chwilę i wreszcie cicho, na palcach zbliżył się do drzwi garderoby. Z niezwykłą ostrożnością ośmielił się Wik nacisnąć klamkę — bez szelestu uchylił drzwi i wejrzał do wnętrza. Zaledwie jednak spojrzał, cofnął się błyskawicznie i blady z przerażenia, jak ściana, zaczął uciekać w kierunku drzwi wahadłowych i korytarza. Wpadł na ciemne podwórze i biegł jak oszalały na ulicę. O kilkanaście kroków za nim biegł wysoki szczupły mężczyzna z czarną maską na twarzy.

Recenzje:

http://www.papierowemysli.pl/recenzje/recReadFull/828

http://www.archiwum.klubmord.com/Recenzje/blazejowski-aleksander-czerwony-blazen.html

http://charliethelibrarian.com/aleksander-blazejowski-czerwony-blazen/

http://swiatkryminalu.blog.pl/2014/02/07/aleksander-blazejowski-czerwony-blazen/

http://okiem-filolozki.blogspot.com/2014/01/aleksander-bazejowski-czerwony-bazen.html

http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2014/11/czerwony-bazen.html

O autorze:

http://kryminal.wydawnictwocm.pl/?aleksander-blazejowski

Script logo